Piwa bezglutenowe, bezlaktozowe, odpowiednie dla wegan, diabetyków i dbających o środowisko. Czy to możliwe?

Oczywiście, że możliwe…tylko nie wszystko na raz. Obecnie coraz częściej (z musu lub z troski o własne zdrowie) szukamy produktów prozdrowotnych, fit, bio. Dlatego przychodzimy z pomocą i mamy dla was przykłady gatunków piw odpowiednich dla osób z alergiami na gluten, laktozę, wegetarian, wegan, odchudzających się i dbających o środowisko.

Temat ten stał się na tyle popularny, że postanowiliśmy dodać nowe gatunki piw do aplikacji mobilnej TopBeer. Dlatego już od dzisiaj możecie wyszukiwać piw bezgulenowych, bezlaktozowych, wegetariańskich, wegańskich, FIT i BIO klikając na wybrany gatunek. Przejdźcie w aplikacji TopBeer z Menu do Style, a tam dostępną macie alfabetyczną listę piwnych gatunków oraz ich opisy. Od razu w tym miejscu możecie zobaczyć wszystkie piwa w wybranym stylu i je ocenić lub dodać na listę „chcę wypić”.

topbeer-styles-1

A teraz kilka słów więcej o nowych gatunkach piwnych dodanych do aplikacji TopBeer.

Piwa bezglutenowe

Mus dla osób z celiakią, wybór dla osób dbających o swoje zdrowie. Niestety piw tego typu na polskim rynku jest jeszcze niewiele. Dostępne pozycje opisaliśmy tutaj

Piwa bezlaktozowe

Kolejna kwestia bardzo ważna dla alergików. Wydawać by się mogło, że nie ma nic bardziej odległego od siebie niż piwo i mleko, a jednak. Klasycznym, podstawowym gatunkiem zawierającym laktozę jest milk stout, czyli ciemne piwo górnej fermentacji z dodatkiem czystej laktozy jako cukru zwiększającego słodycz trunku. Rzadko, ale jednak wykorzystuje się w produkcji piwa również całe mleko – przykładem jest piwo Yeti z browaru rzemieślniczego Bazyliszek.

Piwa wegetariańskie

Dla wegetarian największy problem stanowić będzie karuk. Pod tą nazwą kryje się substancja otrzymywana z rybich pęcherzy, służąca do klarowania w niektórych piwach. Karuk stosuje się często w brytyjskich piwach górnej fermentacji. Na rynku polskim karuk używa się w produkcji piwa w stylu grodziskie.

Kolejnym „zwierzęcym” gatunkiem piwa jest oyster stout, czyli stout ostrygowy – nazwa mówi sama za siebie. Polski browar craftowy Piwoteka pokusił się również o stworzenie piwa z użyciem śledzi – Ucho od Śledzia. Te dwie pozycje opisaliśmy w tym artykule.

O zawał przyprawić może miłośników zwierząt również trunek End of History z browaru BrewDog. Tutaj produkty zwierzęce nie stanowią składnika piwa, lecz jego… opakowanie. Zobaczcie zresztą sami tutaj

Piwa wegańskie

Oprócz wymienionych wyżej piwa zawierają często wiele innych produktów zwierzęcych. O nabiale napisaliśmy już wyżej. Problemem dla wegan będą również niektóre piwa miodowe. Niektóre – większość bowiem piw z tej kategorii tworzy się na bazie wyłącznie syntetycznego aromatu miodowego. Listę piw przyjaznych weganom znajdziecie tutaj http://www.barnivore.com/

Piwa niskokaloryczne / dla diabetyków

O kaloryczności piwa i kwestii piwnego brzucha również już pisaliśmy w artykule Czy piwo tuczy? Obalamy mity na temat kaloryczności piwa. Zawartość cukru i alkoholu daje średnią zawartość 50 kcal w 100 ml piwa. Osoby dbające o linię mogą zwrócić uwagę na czeskie piwo Staropramen Snizeny Obsah Cukru, czyli o obniżonej zawartości cukru. Rzeczywiście to piwo zawiera o połowę mniej kalorii, czyli 27 kcal w 100 ml. Podobnie wygląda kaloryczność piwa Gambrinus Dry, który jest czeskim pilsem z mniejszą zawartością cukru, czeskiego Primator Diamant i niemieckiego piwa Tucher Diat Pils, który zawiera 33 kcal w 100 ml i 1 IBU. Jest jeszcze islandzkie piwo Viking Lite, trudne do zdobycia, ale ciekawe, bo powstało na bazie wody z lodowców. Ma śladową ilość cukru i zawiera 4.4 % alkoholu. Niestety w przypadku polskich piw nie jest ciekawie. Możecie zwrócić uwagę na piwa z napisem „light”, jednak według mojego doświadczenia raczej to piwo o niskim ekstrakcie i bardziej wodniste i nijak ma się do piwa o obniżonej kaloryczności.

 

Piwa bio / eko

Piwa BIO są uwarzone wyłącznie z ekologicznych składników, a ich opakowania są wyprodukowane z ekologicznych surowców. Jak na razie takich piw jest bardzo mało na rynku polskim, ale i zagranicznym. Uwaga! Nie dajcie się nabrać na hasło EKO PIWO. Zwróćcie uwagę na certyfikaty, które to potwierdzają. W przypadku piw bezglutenowych i bezlaktozowych sprawa jest jasna, nie mogą powodować alergii u osób uczulonych na gluten, czy latozę. Ale hasłami BIO i EKO producenci często szastają na lewo i prawo, a z prawdą ma to niewiele wspólnego. Na żywności EKO powinno się znajdować unijne logo produkcji ekologicznej  informacje o pochodzeniu produktu. Często w przypadku zagranicznych produktów pojawia się niemiecki znak Bio-Siegel – sześciokąt z napisem BIO w środku.